I jeszcze fragment z piątej

„I jeszcze fragment z piątej popularnej wersji „Polacy liczni jak drzewa litewskich lasów i borów, jak ziarnka piasku na brzegach Wisty, jak burzany stepu powstaną i walczyć będą z wrogami. Dniepr całkiem krwią się zafarbuje, a od Czerwonego Morza do Bałtyckiego, od Karpat aż po Niżowskie Stepy nie będzie nieprzyjaciel na polskiej ziemi i Polska będzie wielka i potężna na wieki wieków".
WIESZCZBA ODRODZENIA POLSKI KSIĘDZA MARKA
Ale ty Polsko, po czasu niewiele
W smutnym się musisz zagrzebać popiele.
Chytrzy sąsiedzi ciebie twoi zdradzą
I z jednym wielkim mocarzem powadzą
Stąd strasznych wojen posianą turnieje,
Miecz krwie niewinnej obficie wyleje,
Wiele odważnych marnie zginie braci.
Wstyd poświęcony Bogu panna straci,
Kapłan ofiarą przy ołtarzu leże,
W toż licho mnich z zakonnikiem sprzęże.
Cna góra, złotym otoczona kołem,
Niech ufa Bogu, nisko bijąc czołem
Bowiem najbliższą będzie strasznej burzy.
Dym ją z innymi narówno okurzy.
Kościoły z ozdób obdarte zostaną,
Dni prawie wszystkich płaczliwe się staną.
Lecz się najwyższy twej krzywdy użali,
Na nichże samych tę ruinę zwali.
Więc czyń wielkiemu dzięki Bogu wcześnie.
Bo on im przytrze wyniosłego rogu.
A ty jak Feniks z popiołów powstaniesz,“(15)